Dni Gorzowa czyli praca pod znakiem SP759G


Dzień rozpoczął się dla nas wcześnie, o szóstej rozsatawialiśmy pawilon klubowy.
Pojawiła sie też główna osoba organizatora, pani Sylwia Beech.


 

 

Postawiliśmy pawilon, antenę, która jak widać świetnie prezentowała się na tle Dominanty,
tablicę obalającą legendę jakoby Gorzów był miastem siedmiu wzgórz, przygotowaliśmy sprzęt radiowy i wyposażenie pawilonu do pracy.
Pogoda dopisywała.


 

 

Na tyłach pawilonu pracowała antena odbierająca sygnał z pogodynki.

 

 

Momentami pojawiałą się znikąd piękna burzowa chmura,
szybka ulewa, a krótki, ale porywisty wiatr za wszelką cenę chciał przestawić pawilon.

 

 

W przytulnym wnętrzu, operatorzy nawiązywali łączności.
Radio rozgrzał na dobry początek Czesław SP3HLM

 

 

Nie mało czasu na kręcenie gałkami poświęcił Waldek SP3LDY.

 

 

Zdarzały się też zaciekawione operatorki...

 

 

Dla zainteresowanych pod ręką mieliśmy trochę archiwalnych numerów Biuletynu Informacji Klubowej

 

 

A oto w całej karsie tablica z zaznaczonymi najwyższymi punktami w Gorzowie.
Efekt miniLoterii z trzeciego GSK w 2013 roku.

 

 



 

 

Pogawędka w pawilonie, od lewej Bartek SP3CAI, Jurek SP3WWI, Tadeusz SP1WWS.

 

 

Bartek SP3CAI z wizytą w namiocie u kolekcjonerów starych komputerów.